Na stadionie Legii wczoraj tj. 9 czerwca 2011r doszło do spotkania z Francuzami. Polska drużyna po ostatnim zwycięstwie nad rezerwami Argentyny (tamto zwycięstwo w praktyce pomogło nam w losowaniu eliminacji do Mś w Brazylii – utrzymaliśmy 4 koszyk a grozi nam już piąty). Ekipa F. Smudy w mojej ocenie rozegrała bardzo dobre spotkanie z Francją, która tak jak my grała otwarty i ładny dla oka futbol.Już w 12 minucie francuzi strzelili bramkę – właściwie to była bramka samobójcza T. Jodłowca, który niefortunnie interwenioweł po strzale francuskiego zawodnika z narożnika pola karnego. Jednak do tej 12 minuty Plsk drużna była groźniejsza i rozgrywała naprawdę ładne spotkanie. W mojej ocenie było to bardzo dobre spotkie mimo, że wynik już nie uległ zmianie do końca. Na pochwałę moim zdanie zasługuje cały zespół ale najbardziej Adrian Mierzejewski, który dwoił się i troił i nie bał się brać na siebie gry mimo, że występował przeciwko bardzo dobrym piłkarzom – ambicja godna pochwały. W. Szczęsny w bramce też był pewny w swych interwencjach i przy kilku sytuacjach pokazał swoją klasę.
Polska 0-1 Francja


Napisał w
Tagi: 

